Odwołanie od decyzji ZUS – Część I

Negatywna decyzja organu rentowego nie oznacza definitywnego zakończenia naszej sprawy. Prawo daje ubezpieczonym możliwość dalszego działania, poprzez złożenie odwołania do sądu powszechnego. Wychodzimy więc poza instytucję rentową i rozpoczynamy batalię na zupełnie innych zasadach.

Najważniejsze rzeczy jakie musimy wiedzieć przed wszczęciem procedury odwoławczej to: gdzie wnosimy odwołanie, w jakim terminie, co musimy w nim zawrzeć i ile to kosztuje.

Gdzie należy złożyć odwołanie i w jakim terminie?

Zakład wydaje decyzje w zakresie indywidualnych spraw dotyczących w szczególności:

  1. zgłaszania do ubezpieczeń społecznych;
  2. przebiegu ubezpieczeń;
  3. ustalania wymiaru składek i ich poboru, a także umarzania należności z tytułu składek;
  4. ustalania wymiaru składek na Fundusz Emerytur Pomostowych i ich poboru, a także umarzania należności z tytułu tych składek;
  5. ustalania uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych;
  6. wymiaru świadczeń z ubezpieczeń społecznych.

Od decyzji ZUS przysługuje odwołanie do właściwego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Odwołanie wnosi się co do zasady na piśmie, do sądu, w okręgu którego odwołujący się ma miejsce zamieszkania, za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Zasada pośrednictwa w składaniu odwołania polega na tym, iż ubezpieczony nie wnosi odwołania bezpośrednio do sądu, gdyż musi ono najpierw przejść przez ręce organu, który wydał decyzję.

Przykład: Mieszkaniec Wieliczki, który otrzymał negatywną decyzję z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w sprawie o wypłatę zasiłku chorobowego powinien swoje odwołanie zaadresować w następujący sposób: Sąd Rejonowy dla Krakowa – Nowej Huty za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Krakowie Inspektorat Kraków – Podgórze. Adresując kopertę z odwołaniem powinno się wpisać adres organu rentowego, ponieważ do niego w pierwszej kolejności powinno trafić pismo.

Wyjątkiem od zasady pośrednictwa jest sytuacja, w której ubezpieczony nie jest reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika – czyli radcę prawnego lub adwokata. W tym przypadku ma on również możliwość złożenia odwołania bezpośrednio w sądzie – ustnie do protokołu (w protokole spisywana jest treść, jaką chcemy zawrzeć w odwołaniu) lub na piśmie.

Zasadą jest, iż właściwymi dla rozpoznania odwołania od decyzji organu rentowego są sądy okręgowe, ale oczywiście jak od każdej zasady i od tej przewidziano wyjątki.

Do spraw rozpatrywanych przez sądy rejonowe należą między innymi sprawy:

  • o zasiłek chorobowy, wyrównawczy, opiekuńczy, macierzyński, pogrzebowy;
  • o świadczenie rehabilitacyjne;
  • o odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy w gospodarstwie rolnym, wypadku w drodze do pracy lub z pracy, wypadku przy pracy lub choroby zawodowej,
  • o ustalenie niepełnosprawności lub stopnia niepełnosprawności.

Odwołanie należy wnieść w terminie miesiąca od dnia, w którym doręczono odpis decyzji. Odwołanie wniesione po tym terminie zostanie przez sąd odrzucone. Warto pamiętać, że w przypadku wniesienia odwołania za pomocą poczty, termin liczy się nie od dnia doręczenia pisma, a od daty stempla pocztowego.

A co w przypadku doręczenia decyzji listem zwykłym? O tym przeczytasz tutaj.

Dodatkowo, warto nadmienić, iż odwołanie do sądu można w wyjątkowych sytuacjach złożyć również w przypadku bezczynności organu rentowego tj. gdy organ rentowy nie wyda decyzji w terminie dwóch miesięcy, licząc od dnia zgłoszenia roszczenia. Taka sytuacja traktowana jest bowiem jako decyzja odmowna organu.

Co powinniśmy zawrzeć w odwołaniu?

Odwołanie od decyzji organu rentowego, jest szczególnym rodzajem pisma wszczynającego postępowanie sądowe. Pismo inicjujące postępowanie sądowe powinno spełniać określone wymogi formalne i zawierać :

  • oznaczenie sądu, do którego jest skierowane,
  • imię i nazwisko oraz adres zamieszkania osoby ubezpieczonej (a także jej przedstawiciela ustawowego jeżeli ubezpieczony jest niepełnoletni lub pełnomocnika jeśli jest ustanowiony),
  • numer PESEL lub NIP wnoszącego odwołanie;
  • oznaczenie decyzji, od której wnoszone jest odwołanie (numer decyzji nadany przez ZUS oraz datę wydania decyzji).
  • oznaczenie, jaki charakter ma wnoszone pismo tj. zatytułowanie go jako odwołanie;
  • zarzuty i wnioski odwołującego się, wraz z ich zwięzłym uzasadnieniem i powołaniem dowodów.

Ile to kosztuje?

Bardzo ważna informacja: Odwołanie od decyzji organu rentowego nie podlega opłacie sądowej. W związku z tym ubezpieczony nie ponosi żadnych kosztów zainicjowania postępowania sądowego.

Dlaczego warto się odwołać?

Warto z kilku powodów. Przede wszystkim  po złożeniu odwołania od decyzji ZUS sprawa trafia pod ocenę niezależnego, niezawisłego i bezstronnego sądu.  Sporne okoliczności będą badane ponownie. Na przykład w sprawie o rentę z tytułu niezdolności do pracy, stan zdrowia ubezpieczonego zostanie ponownie zbadany przez biegłych lekarzy sądowych, niezwiązanych ze strukturami ZUS. Dodatkowo, w postępowaniu przez sądem ubezpieczony może skorzystać ze środków dowodowych, z których nie mógł skorzystać przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Na przykład ubezpieczony, któremu ZUS odmówił wypłaty świadczenia emerytalnego, może dla udowodnienia okresów składkowych lub nieskładkowych skorzystać z zeznań świadków. Jeszcze raz podkreślić należy, że wniesienia odwołania do sądu w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych nic nie kosztuje. Ubezpieczony jest zwolniony z kosztów sądowych, czyli nie musi wnosić żadnych opłat w sądzie w związku ze złożeniem odwołania.

Jednakże w przypadku, gdy sąd uzna odwołanie od decyzji ZUS za niezasadne, może obciążyć ubezpieczonego kosztami postępowania np. kosztami zastępstwa procesowego w wysokości 60 zł, gdy ZUS był reprezentowany przez radcę prawnego czy adwokata.

Prawidłowo sporządzone i wniesione w terminie odwołanie inicjuje postępowanie przed sądem I instancji.

*****

Czy odowłanie wnioseione po terminie oznacza koniec sprawy? Odpowiedź znajdziesz  tutaj.


78 myśli na temat “Odwołanie od decyzji ZUS – Część I

  1. Teresa Maciak says:

    Witam.Złozyłam odwołanie do sądu pracy od decyzji Zus,gdyż uznano nie jest Pani niezdolna do pracy stawałam w czerwcu oraz ostatnio 15.07.2015 r.przed biegłymi sądowymi lekarzami,natomiast 08.07.2015 r.byłam wzywana do Zus-u w sprawie legalnosci zwolnienia,którego lekarz nie zakwestionował,ale nie wydano mi żadnej decyzji byłam w Zus-ie lecz tam mi powiedzieli,ze poszło do sądu.Proszę mi napisać ile trwają procedury sądowe.Jestem bez srodków do życia,gdyż zakład nie wypłaca mi chorobowego.Zakład powyżej 20 pracowników,dyrektor twierdzi że nie mają pieniędzy na moje ubezpieczenie społeczne.Proszę o pomoc co mam robić.Pozdrawiam

    • ADAM says:

      Witam.pozwolę sobie opisać mój przypadek i proszę o fachową podpowiedz co robić dalej!
      Od 23 lat tj.od 1992 r. podczas odbywana służby wojskowej doszło u mnie do Cytuje,” Uszkodzenia splotu barkowego po stronie lewej z niedowładem wiotkim kończyny górnej lewej” komisja,orzekła czasową niezdolność na okres 10 miesięcy i dopisała że uraz nie pozostaje w związku ze służbą wojskową.Po tym okresie ,komisja przyznała kat D.czyli niezdolny do służby w czasie pokoju.pół roku wcześniej ,badany przez komisję poborową ,kat A ,bez paragrafów(czyli całkiem zdrowy) i następny dowód ,badany też około 6 miesięcy wcześniej przez grupę lekarzy MSW ,zdrowy uznany za zdolnego do służby w Policji . Od 1994 r.przyznana renta twz.ZIW .po 7 latach.zus
      odebrał prawo do renty.Odwołanie nic nie dało .Więc postanowiłem się więcej nie upokarzać i nie skomleć o jałmużną.Od tego czasu same problemy, częste zmiany pracodawców ,pracy, z powodu L4 z powodu uszkodzonego barku ,operacja kręgosłupa szyjnego,nie że byłem bezczynny .w między czasie 3 razy przekwalifikowałem zawód zgodnie z sugestią zus.Ale dzisiaj po 23 latach życia z uporczywym bólem,po utracie kolejnej pracy z tego samego powodu, złożyłem wniosek do zus o przyznanie „ziw” po konsultacji z neurochirurgiem .Prof.”Głębokie uszkodzenie splotu barkowego bez możliwości poprawy.to powoduje bardzo silne bóle i rujnuje mi życie.Wyuczone nowe zawody nie przydatne. Nie wspomnę o mojej psychice,Czuję bezsilność,werdykt do przewidzenia.Jak najlepiej zawalczyć z zusem o rentę w razie odmowy?Samemu pisać odwołanie.bo na dzień dzisiejszy niestety nie stać mnie na adwokata, czy zapożyczyć się i przed sąd wybrać się z fachowcem,czy to ma większe szanse na powodzenie?

  2. Tadeusz says:

    Bardzo lubię przeglądać ten blog. Tłumaczysz niezwykle konkretnie.

  3. Ilona says:

    Ten tekst mnie niezwykle pocieszył. Dziękuję.

  4. Anastazja says:

    Definitywnie zgadzam się z tym co kształtujesz.

  5. Alicja says:

    Witam,
    Mam problem ze zusem, mianowicie jestem po operacji i w zwolnieniu lekarz wpisal mi 1- chory ma leżeć. Całymi dniami siedzę w domu i nic nie robię, ale pewnego dnia wyszłam z dzieckiem na spacer i pech chciał, że akurat byla w tym czasie kontrola z urzędu. Trzeba poprostu mieć ogromne szczęście czy nieszczęście. Mama powiedziała pani z zusu że poszlam z dzieckiem do sklepu, bo marudziło. Rozumie, ze jestem chora i mam odpoczywac w domu, ale kurcze zwolnienia od bycia mamą nie dam rady sobie wziasc. No i dostalam pismo, ze odebrano mi prawo do zasiłku. Mogę się od tego odwolac? Czy wogole jest sens cokolwiek pisac? Czy moja sytuacja jest z góry przegrana? Przecież nie udaje chorej.

    • Od decyzji ZUS można się odwołać podnosząc, że zwolnienie nie było wykorzystywane niezgodnie z jego celem. Trzeba opisać swoją sytuację, można wskazać na co Pani choruje. Następnie podnieść, że wyszła Pani jedynie na spacer, co nie zakłóca Pani procesu powrotu do zdrowia.

    • Karolina says:

      Witam! Proszę o pomoc!
      W kwietniu 2015r urodziłam dziecko. W ciąży kilka miesięcy leżałam w szpitalu z powodu mojej wady serca. Po porodzie komplikacje. Rok macierzyńskiego spędziłam biegając po lekarzach. Po macierzyńskim 182 dni zwolnienia od ginekologa. Przerwa 3 dni i znowu zwolnienie z powodu innej choroby (od psychiatry) . Komisja- przyznano mi zasiłek, po czym zus przysyla pismo ze nie nalezy mi sie zasilek bo choroby współistniały. Jak sie od tego odwołać? Czym walczyć? Serdecznie dziekuje za odpowiedź.

      • Nie pozostaje nic innego jak złożenie odowłanie od decyzji ZUS do sądu ze wskazaniem że jest to inna jednostka chorobowa.Trzeba dołączyć dokumentację medyczną lub wskazać już przedłozoną do ZUS, oraz wnieść o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lekarza sądowego, na okolicznośc że mamy do czynienia z nową chorobą.

  6. Dżesika says:

    Witam, od niedawna prowadzę działalność gospodarczą,a konkretnie od listopada 2015. W tym czasie urodziłam dziecko. ZUS przyznał mi zasiłek macierzyński, po wypłacie tego zasiłku jednak stwierdził, że owy mi nie przysługuje ze względu na to ze pobieram rentę rodzinną po zmarłym ojcu od dwóch lat. Dodam, że będąc na kontroli w zus z księgą, w której to napisałam ze pobieram ta rentę nikt nie powiedział, że składka chorobowe, która płaciłam w ramach działalności jest niepotrzebnie przezemnie płacona. Jakby tego było mało najpierw wszystkie decyzje jakie wydał zus dotyczące mojego macierzyńskiego były pozytywne, aż do dnia wypłaty, kiedy to nagle stwierdził, że mi się nic nie należy.czy mojej sytuacji warto się odwołać czy po prostu zrobić zwrot pieniędzy i zapomnieć o zasiłku.?

    • Osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą, które mają ustalone prawo do renty rodzinnej, podlegają z tytułu dzialalności ubezpieczeniom społecznym (emetytalnemu, rentowym ) na zasadzie dobrowolności. Oznacza to, że nie mogą z tytułu tej dzialalności zgłosić sią do ubezpieczenia chorobowego, a co za tym idzie nabyć prawa do zasiłku chorobowego czy macierzyńskiego. ZUS ustalając prawo do zasiłku powinein to dokładnie sprawdzić.

  7. renata says:

    witam ! opisuję tu sytuacje mojego taty przez 10 lat od marca 2006 roku miał rente ll grupy ( z całkowitą niezdolnością) w tym roku konczy 59 lat (lipiec) był na pierwszej komisji 11 marca i dostał rente na 5 lat co nas bardzo zdziwiło , po niecałym tygodniu przyszła decyzja z zusu ze z błedu lekarza w sprawie jego renty bedzie ponowna decyzja . Dzień przed komisja dostał powiadomienie ze ma sie stawic ponownie na komisje do lekarza orzecznika R. Gumowskiego ( straszny Gbur!!)tato tego nie przeiwdzial i nie zdarzył wyciagnac papierow z opisem choroby , mimo iz lekarz miał cala historie choroby żądał od ojca zdjieć których niestety nie miał. po 2 tygodniach to znaczy dzis przyszla decyzja ze ma lll grupe i nagle jest częściowo zdolny do pracy na czas nieokreslony co za tym idzie 400 zl mniejsza renta . Czy warto się odwołać od decyzji i czy pod czas trwajacego postepowania bedzie wypłacana renta????

  8. natalia says:

    Witam
    Opisze moja sytuacje, mam nadieje że mi pomożecie.
    Otóż 1.11.2015 r zahtrudnilam się w firmie, bylam juz wtedy w 10 tyg ciązy, nie było zadnych przeciwskazań, praca lekka, biurowa. jestem matka samotnie wychowujacą dziecko i bardzo zalezalo mi na pracy, dodam że wczesniej byłam zarejestrowana w urzedzie pracy, nie przysługiwał mi zasiłek ze wzgledu na to ze w poprzedniej pracy sama złozyłam wymowienie, zasilek miałam miec po 3 miesiacach, ok 8 listopada, znalazłam prace , wyrejestrowałam sie i nie zdazyłam skorzystac z zasiłku dla bezrobotnych. po niecałych trzech miesiacach od dnia zatrudnienia mój stan sie pogorszył, straszne wymioty, bole w dole brzucha, musiałam pojsć na zwolnienie chorobowe gdyż kontakt z klientem był niemozliwy ze wzgledu na wymioty, prcodawca oplacał wszystkie składkie, chorobowe za pierwszy miesiac tez dostałam, problemy zaczey sie gdy zus miał wypłacic zasiłek, dostałam pismo ze jest to fikcyjne zatrudnienie, musiałąm przesłać im informacje o moim zatrudnieniu i wyjasnieniu, przysłali pismmo ze od tego 1,.11 nie podlegam ubezpieczeniu gdyz stanoisko pracy było utworzone fikcyjnie, a ja normalnie przychodziłam do pracy codziennie na 8 godzin, napisali mi nawet ze nie miałam doswiadczenia zeby pracowac na tym stanowisku, dodam ze jestem po szkole ekonomicznej, technik ekonomista, doczepili sie ze 24 grudnia nie złozyłam podpisu na liście obecności a tego dnia zakład nigdy nie pracowal i niekt takiego podpisu nie składał.i dlczego umowa podpisana jest od 1 listopada, a umowa była sporzadzona i podpisana juz 30.10. z datą 1.11, od poczatku miesiaca zeby było, tak pracodawca sporzadził. prosze mi doradzic jak mam napisac odwołanie

    • Dorota says:

      Witam jestem w tej samej sytuacji co pani z tym zrobiła? ??

      • Laura says:

        Podbijam temat, co w takiej sytuacji?

        • Jesli ZUS podnosi fikcyjnośc zatrudnienia i nie chce objąc z tego tytułu ubezpieczeniem, trzeba złożyć odwołanie do sądu, nie ma inngo wyjścia. W odwołaniu trzeba opisac wszystkie okoliczności dotyczace zatrudnienia: rodzaj wykonywanej pracy, warunki zatrudnienia, wykształcenie, doświadczenie zawodowe. Do odwołania trzeba dołączyc dowody potwierdzające wykonywanie pracy (w zależności od stanowiska będą to np. sporządzone dokumenty). Warto także powołac świadków, którzy potwierdzą, że widzieli Panią w pracy. Warto skupić się w szczególności na odparciu konkteretnych zarzutów ZUS ( np jesli ZUS podnosi, że pracodawca nie potrzebował pracownika – wskazać, że było inaczej, z czego wynikała potrzeba zatrudnienia itd).

  9. andzia says:

    Zostało zasądzone odszkodowanie za dyskryminacje w zatrudnieniu. Pracodawca od kwoty z wyroku potrącił składki na ubezpieczenie, a pozostałą kwotę wypłącił pracownikowi. Pracownik nie godzi się z tym i oczekuje wypłaty całości z wyroku. Pracodawca legitymuje sie stanowiskiem ZUS, że od odszkodowania nalezy odprowadzić składki ubezpieczeniowe. W jaki sposób można zweryfikować sądownie prawidłowość stanowiska ZUS (pracownik nie jest stroną, jest nią płatnik – pracodawca)? .

  10. Andrzej61 says:

    witam, przedstawię swoja sytuację otóż w po wykorzystaniu L 4 w pełny wymiarze i 1 rok zasiłku rehabilitacyjnego, miałem 1 rok renty , całkowita niezdolność do pracy . Operacje na odcinek lędźwiowy kręgosłupa miałem 05-03-2015r , potem dwie rehabilitacje szpitalne i szpital uzdrowiskowy , niestety dolegliwości nie ustąpiły aby zmieniła się noga pierw miałem na nodze prawej obecnie na lewej , drugie MRI wykonane w 02-12-2015 mówi o zmianach i je odczuwam , na domiar złego odczuwam też biodra artroza obu bioder . Poruszam sie o laskach łokciowych ,problem z wykonaniem skłonu , stanie i chodzenie.ZUS mnie uzdrowił już dwa razy i złożyłem odwołanie do sądu.
    Mam orzeczenie o niepełnosprawności upośledzenie narządu ruchu , praca jeśli to chroniona.Tylko teraz co z tego jak niema normalnej a co mówić o chronionej i do tego też trzeba mieć zdrowie. 38 lat i 7 miesięcy pracy i człowiek jak śmieć zamieciony pod dywan.
    Proszę o porady jak dalej postępować.
    Andrzej

  11. aga says:

    Witam, mąż prowadzi od 2 lat działalność gospodarczą . Jesteśmy z córką zgłoszone do jego ubezpieczenia. od października opłacało mi składkę nieobowiazkowa chorobową , najwyższą. Po 3 miesiącach poszłam na zwolnienie, gdyż zaszłam w ciążę. od 1.01.2016r.zmieniło się prawo dotyczące wysokości zasiłków chorobowego i macierzyńskiego, zabrakło mi kilka dniu, aby otrzymać najwyższy, czy mogę się odwołać?

  12. Anna O says:

    Dzień dobry,
    Czy gdy ZUS wydał decyzje, a ja nieswiadoma formy odwołania korespondowałem z ZUS nie zgadzając sie z ich decyzja mozna traktować jako odwołanie?
    Ewentualnie jeśli minęły 2 mce od decyzji, ale w międzyczasie ZUS przyznał sie w pismach do błędów to mogę wnieść odwołanie po terminie?

  13. Paulina says:

    Witam, 21 lutego miałam operacje na haluksa dostałam zwolnienie do 1 kwietnia i tego dnia pojechałam do lekarza i dostałam kolejne zwolnienie do dnia 20 maja. I tego 1 kwietnia moja siostra zaniosła mojemu szefowi zwolnienie i miał wysłać do ZUS- u. Pod koniec kwietnia sprawdzałam konto bankowe i żadnego chorobowego nie ma. Więc zadzwoniłam do ZUS-u z zapytaniem co się stało że nie przelali mi jeszcze pieniążków. Okazało się że szef wysłał moje zwolnienie 29kwietnia . To było 27 dni opóźnienia. Dnia 17maja otrzymałam list z ZUS że to jest moja wina że przesłałam moje zwolnienie z takim opóźnieniem a powinnam w ciągu 7 dni od jego wystawienia złożyć w placówce ZUS. I że odciągają mi kolejne 25% chorobowego .

    Czy można się odwołać do ZUS że to jest wina mojego szefa? (Mam na to świadków że dostarczyłam do niego zwolnienie dnia 1 kwietnia).
    Czy warto pisać takie odwołanie?
    Czy się coś płaci za złożenie tego pisma?

  14. Monia says:

    Hej przedstawie moja sytuacje 14 lutego zlamalam palec w pracy bylam na L4 30dni po czym wrocilam do pracy pracownik bhp wyslal dokumenty pojechalam na komisje w sprawie odszkodowania lekarz na komisji zapytal czy mam zdjecie odpowiedzialm ze Nie.odpowiedzial ze orzeczenia przyjdzie poczta i to wszystko po 2 dniach dostalam decyzje o przyznaniu 1% wydaje mi sie to troche mało i chce sie odwoływac czy warto prosze o opinie pozdrawiam

  15. Barbara says:

    Witam przedstawie moja sutuację i prosze w miare mozliwosci o podpowiedzi.Otóż do konca grudnia 2015 roku byłam na rencie z powodu raka płuc,jak i po zawale po kolejnym złozeniu wniosku o dalsza rente…odebrano mi ją, uzdrowiono mnie,przy czym wyniki badan wcale nie polepszyły sie, wrecz przeciwnie sytuacja jest niestabilna, a nawet choroby postepujace inne niz ten rak takie jak cukrzyca typu II,chrzestniak śródkostny stawu biodrowego, czy drzenie prawej reki..nie wspomne o zwyrodnieniach i bólach , których opisac sie nie da.Złozyłam odwołanie od decyzji ZUS do Sadu Pracy…dostałam wezwanie na badania do specjalistów..az 6..jakie mam szanse na przetrwanie i otrzymanie renty do czasu przejscia na emeryture gdyz pozostało mi juz tylko 11 miesięcy i przejde na emeryture..co mam mówic lekarzom oprócz dokumentacji medycznej? Bardzo prosze o radę z góry dziekuje slicznie . Pozdrawiam Barbara

    • Wynik sprawy będzie zależał od tego, jaką opinię co do Pani stanu zdrowia wyda powołany biegły. Jeśli którykoliwiek z powołanych biegłych stwierdzi, że jest Pani niezdolna do pracy, sąd zmieni decyzję ZUS i przyzna świadczenie.

  16. justyna says:

    witam walcze z zusem od lutego poniewaz pracuje na dwa etaty i na chwile sie zwolnilam u jednego pracodawcy z powody spraw rodzinnych bo wtedy nie mialam mozliwosci latac do dwoch prac. przerwa trwala 2 miesiace po tym czasie wrocilam na nowych lepszych warunkach bo moj zakres obowiazkow tez sie zmienil niz reszty pracownikow bylam za wszystko praktycznie odpowiedzialna. i co sie okazalo ze jestem w ciazy a ze w drugim zakladzie prace mialam ciezka nie moglam tam pracowac bedac w takim stanie i co sie okazalo nasz zus przyslal pismo po kontroli ze podejrzewa o oszustwa ale ze przez pol roku jak placone byly podwojne skladki to nie mial problemu nagle teraz jest jak musza mi wyplacac swiadczenia czekam niby sie odwolalam przeslalam tez zeznania swiadkow i teraz wszystko zalezy od osoby siedzacej po tamtej stronie biurka dodajac ze jestem pracownikiem od 2014 roku tyle ze mialam te nieszczesne 2 miesiace przezwy ale tez nie planowalam dziecka czy ktos byl w podobnej sytuacji

  17. Pani says:

    Dostałam odmowę wypłaty zasiłku w wysokości 100% za wypadek w drodze do pracy, ponieważ zakład pracy nie przesłał pełnej dokumentacji. Co robić?

  18. Asia says:

    Witam. Mam 32 lata i staram sie o rente socjalna w Zus. Zaczełam chorować w wieku 19 lat na agresywno-destrukcyjne reumatoidalne zapalenie stawów jeszcze podczas nauki ( szkołe ukonczyłam w wieku 20 lat), posiadam na to pełna dokumentacje tj odpisy historii choroby, karty wypisowe ze szpitali, wszystkie badania czyli pełna dokumentacje od samego poczatku po chwile obecna. Dwa razy miałam juz komisje Zus ze skutkiem negatywnym. Pierwszy raz Pani doktor skierowała na konsultacje reumatologiczna, Pani reumatolog na siłe zginała mi moje zlamane ,zablokowane i pokrzywione od prawie 13 lat palce, lzy ciekly mi z bolu i stwierdziła ze symuluje, Zrobilam odwolanie. Kolejna komisja składajaca sie z trzech lekarzy aczkolwiek w sumie jakby byl jeden bo dwoch nawet do mnie nie podeszlo i nie zbadalo. Jeden z nich ogladal gazetke reklamowa z jakiegos marketu, drugi udawal ze pisze cos w komputerze a tak naprawde grał w gre.Trzeci ktory cos sie zainteresował moja osoba na wstepie nakrzyczał na mnie dlaczego nie wchodze gdy byla moja godzina, pomimo ze na drzwiach wisi kartka duza czcionka i tlustym drukiem napisana „wchodzic tylko na wezwanie lekarza” Gdy ów lekarz raczył sie juz uspokoic, zaczał na wyrywki tylko tzn to co mu wpadlo w rece przegladac dokumentacje i wpisywac daty na chybil trafil a w szczegolnosci to od kiedy choruje i sie lecze twierdzac cytuje ” to i tak bez znaczenia”..a mysle ze ma znaczenie skoro, musze udowodnic i mam na to dowody od kiedy sie lecze i ze bylo to jeszcze w trakcie nauki co jest warunkiem przy uzyskaniu renty socjalnej. Oczywiscie decyzja odmowna i zrobilam odwolanie do Sadu Pracy. Dzis dostalam wezwanie i pisze ze bede badana przez dwoch lekarzy bieglych sadowych. I chciałąbym sie dowiedziec jak przebiega w Sadzie takie badanie, i czy uczestniczy w nim Sedzia? Czy tzw decyzje Sedzia juz wydaje zaocznie na podstawie badania bieglych? Czy bede miala mozliwosc by opowiedziec to jak wygladaly moje badania w Zusie? Z gory dziekuje za wszelkie informacje i rady. Pozdrawiam

    • Biegły zazwyczaj przeprowadza badanie bezposrednie i analizuje dokumentację medyczną. Na tej podstawie wydaje opinię na piśmie, która trafia do sądu. Sąd nie uczestniczy w badaniach biegłych.Następnie sąd przesyła opinię ubezpieczonemu oraz do ZUS w celu zapoznania się z nią. Po otrzymaniu opinii zarówno Pani jak i ZUS może złożyć do niej zastrzeżenia i prosić np. o jej uzupełnienie. Można także wnosić do sądu o wydanie opinii przez innych lekarzy, jeśli są zastrzeżenia co do kompetencji czy zachowania biegłych. Po wyjaśnieniu wszelkich ewentulanych watpliwości co do opinii, Sąd wydaje wyrok opierając się na jej treści.

  19. leh says:

    Witam P Katarzyne skladalem papiery do ZUSu na rentę horobowom z nastepujoncymi dolegliwosciami a mianowicie nadcisnienie tetnicze , dna moczanowa -ktura zniszczyla mi stawy kolanowe kture zostaly zakwalifikowane na endoprotezy na jedno na 2023r drugie 2024 , stawy biodrowe biobro lewe 2018 r tu jest krutszy termin wykonania zabiegu , prawe biodro kfalifikacja dopiero jak zrobiom lewe pszepracowalem43l wiek muj to 59l skonczone trudno mi się poruszac a co dopiero pracować w harakterze ślusarz spawacz zus uznal ze jestem: cytuje Nie jest Pan niezdolny do pracy.Zlorzylem odwolanie do zusu i czekam .Limit horobowego wyczerpalem 182dni brak środków do życia co robić zaklad jeszcze mie nie zwolnił , co z ubespieczeniem .Czy ZUS naprawde tak uzdrawia ma dokumetacje zdjęcia Rgn, skierowania na zabiegi w szczepień endoprotez tak gnoi czlowieka kturemu niehce się jusz żyć

  20. ELA says:

    Witam,
    mam pytanie w sprawie mojego męża, który odwiesił działalność w trakcie zwolnienia lekarskiego.
    Mąż przebywał na zwolnieniu lekarskim z powodu upadku, w wyniku którego złamał żebra. Otrzymał łącznie 3 zwolnienia, jedno miesięczne i 2 dwutygodniowe. Na drugim zwolnieniu odwiesił działalność, gdyż myślał, że będzie musiał wystawić fakturę z tytułu sprzedaży samochodu, który był na firmę. Ostatecznie nie sprzedał tego samochodu i nie wystawił faktury, nie prowadził też działalności zarobkowej. Więc zawiesił działalność ponownie.
    ZUS odmówił wypłaty zasiłku za 2 ostatnie zwolnienia twierdząc, iż mąż odwiesił działalność a tym samym podjął pracę zarobkową. Odwołaliśmy się od tej decyzji uzasadniając, iż mąż nie wykonywał w tym czasie żadnych czynności związanych z działalnością gospodarczą czy zarobkową.
    ZUS powołał się na art. 13 i 17 ustawy o ubezpieczeniach społecznych twierdząc dalej iż decyzje są zasadne. Tzn. mąż kontynuował działalność zarobkową, stanowiącą tytuł do objęcia dobrowolnie lub obowiązkowo ubezpieczeniem chorobowym.
    Sprawa została wyznaczona na 15 lipca.
    Nie wiem jakich argumentów użyć aby udowodnić, że mąż nie prowadził w tym czasie żadnej pracy zarobkowej.
    Nie wystawiał żadnych faktur, ale to może być za mało dla sądu.
    Zastanawiamy się jakie koszty poniesiemy jeśli przegramy i czy nie wycofać sprawy.
    Z drugiej strony mąż nie zarabiał, był chory. Na dodatek będzie musiał jeszcze zapłacić za miesiąc składki na ubezpieczenia społeczne jeśli nie odwoła się od tej decyzji.
    jakimi kosztami może nas obciążyć sąd z tytułu zastępstwa procesowego jeśli przegramy?
    Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam

  21. Krzysiek says:

    Odwołalem sie do sadu w sprawie renty socjalnej, opinia biegłych na moją korzysc takze mozna sie spodziewac jaki moze byc wyrok. Sprawa odbedzie sie w sierpniu. Na opini jest napisane ze stan zdrowia pogorszyl sie od ostatniego badania poniewaz 3 lata temu wygralem identyczna sprawe w sadzie ze strony Zus nie bylo apelacji.

    Teraz zauwazylem ze Zus zlozyl jakis wniosek do sadu i nie wiem co to moze byc moze sprzeciw od opini lekarzy.
    Czy jest mozliwe na przyklad ze Zus zmienia swoja decyzje przed rozprawa ? Czy takie cuda sie zdarzają ?

    • ZUS zapewne złożył zastrzeżenia do opinii biegłego, która jest na Pana korzyść.

      • Krzysiek says:

        Jakie to moze miec skutki i w praktyce co to oznacza ? W sumie bardziej mnie interesuje co sad w takiej sytuacji moze zrobic. Oczywiscie nie wiem co w tym wniosku jest to ciezko sie odniesc do tego ale czy sad moze poprostu nie zgodzic sie z tym co Zus tam napisał i odłozyc to na bok

        • Sąd powinien przesłać Panu treść pisma ZUS. Jeśli zostały zgłoszone zarzuty do opinii, sąd może wyznaczyć innego biegłego do ponownego przeprowadzenia badania albo przesłuchać uzupełniająco na rozprawie biegłego, który wydał opinię, lub też zobowiązać go do wydania opinii uzupełniającej.

          • Krzysiek says:

            Rozumiem mam nadzieje ze Zus nie ma jakis argumentow mocnych aby był inny biegły bo jezeli samo uzupełnienie opini ktora i tak dobrze jest napisana tzn wszystko jasno wyjasnione to
            nie powinno byc problemow. Mysle że Zus musi miec dobre argumenty aby sad powołał innego biegłego. Wczesniej nie wnosili apelacji i jakos sie zgodzili z poprzednim wyrokiem

  22. pracownik says:

    witam. Dziś z ZUSu otrzymałem decyzję odmawiająca mi wypłaty zasiłku chorobowego. Sprecyzowali to tym, że za krótko chorowałem. Powinno byc min. 30 dni, a ja miałem 26. Czy można się odwołac od tej decyzji? Czy jest taka ustawa i tego się nie przeskoczy?

    • Z pytania wynika, że zachorował Pan po utracie tytyłu do ubezpieczenia chorobowego (np. zakończeniu umowy o pracę). Zgodnie z art 7 ustawy zasiłkowej
      zsiłek chorobowy przysługuje również osobie, która stała się niezdolna do pracy po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego, jeżeli niezdolność do pracy (choroba) trwała bez przerwy co najmniej 30 dni i powstała nie później niż w ciągu 14 dni od ustania tytułu ubezpieczenia chorobowego.
      Jeśli chorował Pan krócej, zasiłek niestety nie przysługuje.

  23. Joanna says:

    Witam. Walczę z ZUS-em od roku i jestem obecnie na rozdrożu. Ale do rzeczy….
    22.09.14 podpisałam umowę o pracę do 26.06.15, natomiast 14.10.14 dwie umowy z UM (chyba zlecenie – nie są zdefiniowane, a są wynikiem przetargu na zajęcia pozalekcyjne w SP – 95 godzin i w G – 108 godzin finansowanych w funduszy unijnych z zaznaczeniem w umowie, że mają być zrealizowane do 30.06.15 pod groźbą różnorodnych kar umownych). Umowy zlecenie nakazywały mi w terminie tygodnia podać harmonogram – terminarz realizacji zadań na cały rok, z których wynikało, że zadania zrealizuję do dnia 24.06.15, czyli przed zakończeniem roku szkolnego. Umowy nie zostały ozusowane z racji podpisanej przeze mnie wcześniej umowy o pracę, mimo że Pani Księgowa wiedziała, że umowę o pracę mam podpisaną do zakończenia roku szkolnego; z uwagą, że w wakacje (czyli od 27.06.15) i tak zajęć już nie będzie, a termin 30.06.15 jest tylko podyktowany dla nich czasem na możliwość rozliczenia się (zmieszczenia się w czasie ich wiążącym z Urzędem Marszałkowskim), a mnie to nie dotyczy. Chciałam, by zmieniono mi termin realizacji do 26.06.15, ale w odpowiedzi otrzymałam od UM: nie ma takiej potrzeby, ani też możliwości – parafrazując Pana Burmistrza: nikt nie będzie się bawił z moją umową, skoro podpisano 200 umów, a nikt z nauczycieli nie miał uwag, co do podanej daty realizacji zadań, tylko ja.
    Zadania zrealizowałam 17.06.15, czyli – zgodnie z nakazem mail’owym z UM – aby (cytując) do 26.06.15 „prowadzący wystawiali swoje karty czasu pracy i rachunki za miesiąc CZERWIEC z datą ostatnich zajęć czerwcowych i dostarczali je na bieżąco wraz z dziennikami zajęć do Urzędu. 26 czerwiec to ostateczny termin dostarczenia PRAWIDŁOWYCH dokumentów rozliczeniowych. Zakładam, że nikt nie będzie miał już zajęć po zakończeniu roku szkolnego, tj. 29-30.06.2015?”, natomiast „Konferencja podsumowująca projekt – 15 czerwiec g.15.00 MDK”, czyli założyłam, że w ten oto sposób UM wypowiada prowadzącym termin realizacji zadań i umowy kończą się z dniem 26.06.15. Niestety 26.06.15 byłam już na L-4 i niestety nie przewidziałam, że będę chora, zatem wcześniej nie wypowiedziałam umów zlecenia, a przez to nie zostałam wyrejestrowana przez UM z ZUS-u z dniem 27.06.15, tylko z dniem 1.07.15., czyli z dniem teoretycznego zakończenia umowy, bowiem, jak poinformował mnie UM (cyt.), „wyrejestrowania z ubezpieczenia zdrowotnego dokonaliśmy z dniem 1.07.2015r. Jednocześnie informujemy, iż wyrejstrowanie winno być dokonane w ciągu 7 dni od daty zakończenia umowy zlecenia, a nie zakończenia przez Panią zajęć (umowa zlecenia była zawarta na okres od dnia 14.10.2014 do dnia 30.06.2015)”, przez co nie otrzymałam zasiłku chorobowego za cały okres choroby, czyli od 27.06. do 31.08.15, gdyż ZUS twierdzi, że pracowałam w dniach od 27.06 (sobota, niedziela) do 30.06.15, będąc na L-4, choć całymi dniami – dosłownie – byłam w domu. Realizując umowy cywilno-prawne nie mam prawa do L-4, ale za to mam obowiązek dobrowolnego ubezpieczenia się, czego nie zrobiłam, bo nie widziałam takiej potrzeby, bo zwyczajnie wtedy nie pracowałam. Nie ozusowałam okresu fikcyjnego zatrudnienia w UM, zatem ZUS nakazał UM we wrześniu 2015r. to zrobić, czyli po zakończeniu umów nakazał mnie ubezpieczyć wstecz, co UM uczynił bez mojej wiedzy i zgody, wysyłając mi pół roku później nakaz zwrotu pieniędzy wraz z odsetkami, czyli przed samym terminem rozprawy w Sądzie Pracy, bowiem, w związku z tym, że ZUS odmówił mi zasiłku, odwołałam się do Sądu od niekorzystnej dla mnie decyzji, gdyż ZUS twierdzi nieprawdę, że w czasie L-4 pracowałam. Sąd I Instancji potwierdził moją wersję zdarzeń, że zadania zrealizowałam 17.06.15 i od 26.06.15, czyli od dnia rozliczenia się z UM nie pracowałam, zatem nie musiałam być objęte ubezpieczeniem społecznym, z czym nie zgadza się ZUS – wniósł apelację do Sądu II instancji, dowodząc w piśmie, że skoro dobrowolnie się ubezpieczyłam, tzn. że pracowałam. Nie ubezpieczyłam się, tylko zrobił do UM pod nakazem ZUS-u, co teraz ZUS wykorzystuje przeciwko mnie w porozumieniu z UM.
    W piątek otrzymałam z Sądu pismo i nie wiem, co dalej począć…? Przecież to jawne wypaczanie faktów na moją niekorzyść….

    • Neleży w terminie 14 dni od otrzymania odpisu apelacji wnieść odpowiedź na apelację do sądu. W piśmie tym trzeba wnieść o oddalenie tej apelacji jako bezzasadnej i przwywołać argumentację wskazaną powyżej.

      • Joanna says:

        Bardzo dziękuję za odpowiedź, za wskazówki.
        Czy odpowiedź na apelację wnoszę bezpośrednio do Sądu II instancji; nigdy tego nie czyniłam, czy za pośrednictwem Sądu I instancji, który przesłał mi kopię apelacji?

        • Odpowiedź na apelację wnosi się wprost do sądu drugiej instancji.Najlepiej jest odpierać kolejno zarzuty stawiane przez ZUS w apelacji.

          • Joanna says:

            Serdecznie dziękuję za okazaną pomoc.
            Martwią mnie jeszcze koszty postępowania sądowego w Sądzie II Instancji i Koszty zastępstwa procesowego….

          • Joanna says:

            Witam serdecznie. Sąd II Instancji niestety uznał apelację ZUS-u, mimo mojej odpowiedzi na apelację i wyznaczył termin rozprawy na 10 listopada. Nie wiem, jak poradzić sobie z tym problemem…. Przecież UM nie stanie po mojej stronie, tylko ZUS-u, skoro cały proces jest wynikiem niesłusznego postępowania UM w stosunku do mnie; gdyby mnie wyrejestrował wcześniej, tak jak zakończyłam w rzeczywistości pracę zlecenie, nie byłoby problemu, a tak ZUS ma podstawę odmówić mi zasiłku, skoro – podobno – pracowałam dla UM, będąc na L-4, co jest w rzeczywistości nieprawdą…. Pozdrawiam.

          • Joanna says:

            Witam serdecznie.
            Bardzo dziękuję za wsparcie, za pomoc, za każde podpowiedzi….
            Po 1,5 roku stresu i nieprzespanych nocach, Sąd II Instancji odrzucił apelację ZUS-u. Rozumiem, że na tym w końcu jest koniec, skoro kwota postępowania wynosiła ok. 6 000 zł.? Szkoda mi tylko tego straconego czasu, zdrowia (paradoksalnie: z powodu utarczki z ZUS-em). No i pieniędzy, m.in. straty finansowe z powodu wziętych urlopów bezpłatnych w dni rozpraw…. Poza tym wartość pieniądza z powodu inflacji po takim czasie też spadła, przy czym wtedy musiałam się zapożyczyć, bo nie miałam nawet na lekarza czy leki….
            Łączę wyrazy szacunku i gorąco pozdrawiam.

  24. Joanna says:

    Witam. Staram sie o rente socjalną z ZUS.Jestem juz po badaniu lekarzy biegłych sadowych w Sadzie pracy (ortopede i reumatologa) i czekam na opinię bieglych oraz wezwanie na rozprawe. Moje pytanie dotyczy samej rozprawy a mianowicie czy lepiej być z adwokatem czy tez nie jest to konieczne bo Sad oprze sie tylko na opinii bieglych? Czy Sedzia bedzie mi zadawał jakies pytania i jak wygląda taka rozprawa?? i jesli potrzebny adwokat to jaki jest mniej wiecej koszt usługi prawnej i reprezentacji na rozprawie? ( nie chodzi mi o odwokata z urzędu) Nigdy nie mialam stycznosci z Sadem i kompletnie nie mam pojecia jak sie zachowac i gdzie mam podejsc po wejsciu na sale rozpraw. Proszę o pomoc bo jestem w tym temacie kompletnie „zielona” Z góry serdecznie dziekuje.

    • Obecność profesjonalnego pełnomocnika nie jest konieczna, chociaż w wielu przypadkach bywa bardzo pomocna. O koszt najlepiej zapytać prawników z Pani okolicy. Sąd co do zasady opiera się na opiniach bieglych. Gdyby opinia była dla Pani niekorzystna, może Pani składać do niej zastrzeżenia, wnosić o wyznaczenie innego biegłego, czy też zadawać pytania biegłym w trakcie rozprawy (jeśli np. sąd będzie słuchał biegłego na rozprawie). W takich przypadkach przydaje się pomoc prawnika. Trudno na to pytanie odpwedzieć jednoznacznie, zależy to głównie od przebiegu sprawy.

  25. Teresa says:

    Witam.
    Bardzo proszę o wyjaśnienie mi „na czym stoję”
    Od stycznia 2015r choruję i leczę się na silną depresję.Po wykorzystaniu zwolnienia lekarskiego , złożyłam w ZUS-ie wniosek o przyznanie mi świadczenia rehabilitacyjnego(wspomnę tylko że podczas pobytu na zwolnieniu lekarskim przez okres 6 miesięcy byłam kilkukrotnie wzywana na badania do ZUS w celu sprawdzenia zasadności zwolnienia, za każdym razem stwierdzono że nie nadaję się do pracy).Świadczenie rehabilitacyjne przyznawano mi na kilka miesięcy po kolejnym wniosku przedłużano..wyglądało to tak w pod koniec czerwca składam wniosek o przyznanie świadczenia , a jestem wzywana na badanie w sierpniu, więc przyznany zasiłek praktycznie się kończył i tak było za każdym razem z chwilą kiedy otrzymywałam decyzję z ZUS o przyznaniu zasiłku on już prawie się kończył.Zgodnie z przepisami wniosek o przedłużenie świadczenia powinnam złożyć na 6 tygodni przed jego końcem ale w moim przypadku było to niemożliwe.Na ostatnie badanie zostałam wezwana na początku grudnia do Poradni Zdrowia Psychicznego gdzie byłam badana przez psychiatrę i przyznano mi świadczenie aż!! do 26 grudnia(w sumie na 2 miesiące , po poprzednie świadczenie miałam do 26 października)Ponieważ mineło 6 miesięcy mojego pobytu na świadczeniu rehabilitacyjnym w grudniu wysłałam kolejny wniosek o przedłużenie świadczenia.W styczniu2018 roku na żadanie ZUS wysłałam informacje o stanie zdrowia od lekarza psychiatry ,w której lekarz stwierdzam nadal utrzymujące się silne stany depresyjne i w zaleceniach zaznaczył leczenie sanatoryjne .Na badanie do ZUS zostałam wezwana dopiero pod koniec lutego 2016 (od 26 grudnia!!) i cała moja tam wizyta była totalną porażką wezwano mnie na badanie do lekarza , który po wymianie kilku zdań ze mną wstał zdenerwowany i stwierdził że mnie powinien badać lekarz psychiatra a nie on(nie wiem jakiej specjalizacji był ten lekarz)ponieważ on nie może wydać decyzji w sprawie mojego stanu zdrowia .Poprosił mnie o przejście z nim do pokoju gdzie umawiane są wizyty i zapytał panią odpowiedzialną za to dlaczego wysłała mnie do niego chociaż powinnam trafić do psytchiatry (lekarz nie krył oburzenia całą sprawą)Pani stwierdziła że akurat nie ma psychiatry(osobę z depresją umawiają na badanie w dniu w , którym nie przyjmuje psychiatra, chyba od grudnia do lutego można było znaleźć termin u psychiatry?)Interwencja lekarz skutkuje tym że jestem umówiona na kolejne badanie 6 marca.Nie wiem czy pani była psychiatrą ,badanie wygladało tak
    lekarz-od kiedy pani choruje?i ile jeszcze pani zamierza chorować?bierze pani leki?chodzi do lekarza?jak to pani nie pomaga to prosze zmienic lekarza i leki.Decyzja przyjdzie pocztą.
    Zero pytań o mój stan zdrowia!!
    Po upływie miesiąca zdenerwowana dzwonię do ZUS i pytam o decyzję .Pani twierdzi że właśnie mi ją wysyłają .Nie otrzymałam decyzji z badaniem orzecznika Zus od której mogłam się odwołać tylko decyzję stwierdzająca że jestem osobą zdrową , w tej decyzji powołują się na lekarza który wyprowadził mnie z gabinetu bo stwierdził że nie jest kompetentny do wydania decyzji o stanie mojego zdrowia!!Po moim telefonie do ZUS i awanturze że nie dostarczono mi decyzji orzecznika ZUS, ZUS się gubi i informuje mnie że zaraz taką decyzję mi wyślę i przywróci termin na odwołanie.po moim odwołaniu zostanie w maju wezwana na badanie komisyjne do ZUS,w KOMISJI zasiadają 3 panie z których żadna nie jest lekarzem psychiatra(dowiedziałam się o tym z pieczątek na decyzji)Komisja stwierdza że jestem osoba zdolna do pracy,
    Ja rozumie że w maju kiedy panie mnie badały mogły! stwierdzić że jestem osobą ich zdaniem zdrową , ale panie stwierdzały wstecz o moim stanie zdrowia z grudnia, stycznia, lutego, marca, kwietnia!!w tej decyzji również powołano się na lekarza . który nie dokonał badania i że podtrzymują jego decyzję (a przecież on nie wydał żadnej decyzji).
    W związku z tym złożyłam odwołanie do właściwego Sądu poprzez Oddział ZUS..upłynął miesiąc i cisza,
    Jestem osobą samotną i nie podlegam ubezpieczeniu na męża .Boję się że nie mam ubezpieczenia nie mówiąc o środkach do życia(nie pracuję od stycznia 2015 roku to miedzy innymi jeden z powodów mojej depresji)Dzisiaj próbowałam zapisać się na zasiłek dla bezrobotnych , ale pani nawet nie wie jak to ma wygladać .Prawdopodobnie przez ZUS straciłam prawo do zasiłku dla bezrobotnych (ostatni zasiłek rehabilitacyjny miałam w grudniu) więc upłynął zbyt długi okres i straciłam prawo do zasiłku.Bardzo proszę o wyjaśnienie mi tych kwestii.
    Z góry dziękuję

  26. Karina says:

    Witam.
    Mam pytanie, a właściwie problem. Mój mąż jest osobą niepełnosprawną. Składaliśmy wniosek o rentę z tytułu niezdolności do pracy. Komisja ZUS orzekła całkowitą niezdolność do pracy. Jednak decyzja o przyznanie renty została rozpatrzona negatywnie, ponieważ mąż nie spełnia warunku: „niezdolność do pracy powstała w okresach składkowych (np. ubezpieczenia, zatrudnienia) lub nieskładkowych (np. w okresie pobierania zasiłku chorobo-
    wego, opiekuńczego, świadczenia rehabilitacyjnego), określonych w art. 57 ust. 1 pkt 3 ustawy emerytalnej, albo nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów.” Chciałabym się odwołać, ale zastanawiam się czy w ogóle mam jakieś szanse. Jeśli tak, to na co się powołać? Czytałam ustawę, ale nie znalazłam w niej nic takiego na co mogłabym się powołać. Może ktoś był w podobnej sytuacji? Proszę o pomoc. Oboje pracujemy (mamy najniższą krajową), mąż nie ma więc szans na rentę specjalną.
    Mąż miał wypadek w wieku 26 lat. Wcześniej miał przepracowane łącznie około 1,5 roku. Udało mi się załatwić mu pracę, żeby miał chociaż wymaganych 5 lat składkowych. Nie wiedziałam tylko o tym punkcie. Nie mam już siły na to wszystko. Bardzo proszę o jakąś podpowiedź. Z góry dziękuję.

    • Oprócz niezdolności do pracy, ubezpieczony musi spełniać także inne warunki wymienione w ustawie aby otrzymać rentę. Są to m.in wymagane okresy składkowe oraz określony moment powstania niezdolnoćci do pracy. Jeśli osoba nie spełnia tych przesłanek, świadczenie niestety nie przysługuje i odwołanie tu nie pomoże.

  27. Krzysiek says:

    Jestem juz po rozprawie przeciwko Zus, chodzi o rente socjalna. Sad wydal wyrok na maja korzysc, mialem wczesniej badania przez biegłych itd. Jedna rzecz mnie zastanawie ze przedstawiciel zus chciał jeszcze opini lekarza medycyny pracy ale sad sie nie zgodzil i sprawe wygralem. Przedstawiciel zus w tym samym dniu zlozyl o pisemne uzasadnie wyroku.
    Teraz sie zastanawiam czy jakby byla apelacja to czy sad moze powolac np tego bieglego medecyny pracy czy bedzie sie opieral na tych opiniach ktore juz sa ?

  28. Justyna says:

    Dzień dobry, proszę o pomoc…mialam się stawić 05.08.2016 na badanie kontrolne do ZUS, nie wiem dlaczego w głowie mi zostało że badanie mam 08.08.2016, więc dzisiaj (07.08.2016) zdałam sobie sprawę że przepadło. Czy jest jeszcze szansa, czy mam jakieś prawo do wyznaczenia powtórne j daty? Na wezwaniu jest informacja, że świadczenie przepada dzień po nie stawieniu się. Jestem na zwolnieniu od marca w związku z nawrotem depresji, zwolnilam się z pracy bo to przez wydarzenia w pracy tak mi się pogorszylo. Bardzo proszę o informację czy da się jeszcze coś zrobić żeby nie stracić świadczenia.

  29. Małgorzata says:

    Witam,
    mam prośbę o pomoc w ustaleniu tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego mojego Taty.
    Tata przebywał na zwolnieniu lekarskim, w trakcie którego zakończyła się jego umowa o pracę na czas określony, później był przez 10 miesięcy na świadczeniu rehabilitacyjnym. W trakcie świadczenia złożył wniosek o rentę i podczas komisji lekarskiej otrzymał od lekarza decyzję o jej przyznaniu. Pisemna decyzja z ZUSu jest jednak odmowna (zaznaczono, że niezdolność do pracy powstała w ciągu 18 miesięcy od ustania okresów składkowych). Tata ma zamiar złożyć odwołanie do sądu, ponieważ nie zgadza się z datą, którą uznano za czas powstania niezdolności.
    Aktualnie jednak nie wiemy czy jest ubezpieczony i z jakiego tytułu – podczas komisji lekarskiej w dn. 27.07.2016, która przyznała mu rentę lekarz wydając decyzję pozytywną nie mógł tym samym przedłużyć już świadczenia rehabilitacyjnego, a założył, że świadczenie będzie przyznane. Decyzja ZUSu przyszła 1.09.2016 i jest odmowna. Tata nie może zarejestrować się w Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna, ponieważ po pierwsze w tym momencie nie przysługiwałoby mu prawo do starania się o rentę, a po drugie – ZUS ma ostatnie świadectwo pracy, które należałoby przedstawić w UP aby się zarejestrować, a bez którego ZUS nie rozpatrzy odwołania, ponieważ dokumentacja nie będzie kompletna.
    Będę wdzięczna za informację czy Tata jest ubezpieczony przez ZUS do czasu rozpatrzenia odwołania czy też powinien się zarejestrować jako osoba bezrobotna i czy takie działanie nie zamyka możliwości dalszego starania się o rentę.
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

  30. Asia says:

    Dobry wieczór. Pytanie odnośnie wyrównania renty przez Zus. Mianowicie renta przyznana przez Sad Pracy we wrzesniu a całkowita niezdolnośc uznana na okres 18 mscy poczawszy od daty złozenia wniosku tj od stycznia. Czy Zus wyrówna pieniązki od stycznia czy od wrzesnia? Czy potrzeba założyc kolejną sprawe w Sadzie o wyrównanie? Dziękuję i pozdrawiam.

  31. Marek S. says:

    Dzień dobry . Mam pytanie w temacie sprzeciwu od orzeczenia komisji lekarskiej ZUS i odwołania od decyzji ZUS Do Sądu . Przebywałem na zasiłku rehabilitacyjnym 2 miesiące do 28 sierpnia . Następnie złożyłem wniosek o przedłużenie tego zasiłku , z powodu braku poprawy zdrowia i zaplanowanej rehabilitacji od 19 września ( 2 tygodnie ) . 17 sierpnia lekarz orzecznik przedłużył zasiłek o 2 miesiące . Po tygodniu otrzymałem pismo , że z powodu zarzutu wadliwości orzeczenia muszę być przebadany jeszcze raz przez komisję lekarską . Komisja orzekła , że nie jestem niezdolny do pracy . 15 września odebrałem z ZUS odpis orzeczenia komisji . 16 września przyszło pocztą decyzja i to orzeczenie . Czy mam odwoływać się do Sądu od decyzji , czy w pierwszej kolejności złożyć sprzeciw od orzeczenia komisji ? W jednym ZUS powiedziano mi , że tylko odwołanie do Sądu , zaś w innym , że w pierwszej kolejności sprzeciw a następnie odwołanie . I pierwsze i drugie wydaje się logiczne . Pozdrawiam .

  32. Maria says:

    Dzień dobry,
    Czy są jakieś zapisy prawne o odpowiedzialności ZUS za błędy w wydawanych decyzjach?
    A błędy dotyczą zapisów kwotowych w Decyzji ostatecznej o ustaleniu wysokości i podjęciu wypłaty emerytury oraz różnych dat w „” Decyzja o ponownym ustaleniu wysokości i podjęciu wypłaty okresowej emerytury kapitałowej jest napisane „ ZUS z urzędu ponownie ustala wysokość i podejmuje wypłatę okresowej emerytury kapitałowej od 17-06-2016 , tj.od dnia nabycia prawa do emerytury z FUS”, a w części Decyzja o ustaleniu wysokości i podjęciu wypłaty emerytury – „ZUS z urzędu ustala wysokość i podejmuje wypłatę emerytury od 01-07-2016, tj. od nabycia uprawnień do emerytury.””

    Czy takie błędy mogą być argumentem w odwołaniu , które dotyczy zmiany decyzji ZUS w sprawie zmiany daty podjęcia wypłaty emerytury?
    Prawo do emerytury nabyłam 17-06-2016 , ale świadectwo pracy dostarczyłam 7-07-2016
    (nieświadoma konsekwencji daty) i na żadnym etapie kontaktów z ZUS nie została przekazana informacja o „ważności” daty. A forma przekazu w decyzjach jest niezbyt czytelna (w pouczeniach w natłoku różnych innych informacji.
    Jakie są więc rangi ważności błędów i czy warto się odwoływać do sądu?

  33. Maria says:

    Proszę nie zwracać uwagi na daty – ostatnia data związana z decyzją to 13-09-2016

  34. Dorota says:

    Witam. Chciałabym przedstawić moją sytuację i prosić o pomoc… Od 2 lat pracuję i mam umowę o pracę, a od 7 lat pobieram rentę rodzinną ( z racji ze pracując ,studiowalam i nie ukończyłam 25 lat). Niestety , zaczynając pracę nie byłam świadoma tego ze trzeba zgłosić to do Zusu, ponieważ zakład pracy twierdził ze to on wszystko załatwia. Dopiero miesiąc temu będąc w placówce, okazało się ze powinnam to zrobić. Na początku września zglosilam fakt ze pracuję , zrezygnowalam z renty(przekazalam moja część na mamę)i wykazalam moje zarobki roczne i miesięczne z 2 lat. Jak się okazało moje zarobki brutto przekraczaly progi zarobkowe i powinnam miec pomniejszona rente i otrzymalam pismo,ze za 2015 rok powinnam zwrócić prawie 2500.. Czy jest jaka kolwiek szansa zeby się odwołać od decyzji, bądź prosic o zmniejszenie kwoty? Bardzo proszę o pomoc. Dziękuję.

  35. Michał says:

    Dobry wieczór,
    Mam pytanie w zakresie zaskarżenia decyzji ZUS do Sądu,ale dawno już upłynął termin odwołania od decyzji…
    ZUS zakwestionował wypłatę świadczeń macierzyńskich,ponieważ uznał,że nie doszło do zatrudnienia . Decyzja odmowna zapadła kilka miesięcy temu,stwierdziłem jednak,że warto poświęcić czas i spotkać się z Zusem w Sądzie,czy są jeszcze możliwości zaskarżenia decyzji do Sądu ? Dziękuję z góry za odpowiedzi.

    • Termin na złożenie odwołania od decyzji ZUS wynosi jeden miesiąc od dnia doręczenia decyzji.Sąd odrzuci odwołania wniesione po tym terminie, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastapilo z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Trzeba zatem wykazać, że opóźnienie nie nastapiło z Pana winy.

  36. Marian says:

    W tym roku ,na końcu stycznia kończę 60 lat życia. Mam przepracowany ok 40 lat pracy w tym ponad 16 lat w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze .W Zusie złożyłem wniosek o przyznanie o wcześniejszą emeryturę .Problem polega na tym ,źe na świadectwie pracy w szczególnych warunkach jest napisane ustawiacz dział III poz 45 pkt 18 , lata od 01 09 1981 do 30 06 2006 .A faktycznie pracowałem jako operator pras-tloczarz . W Zus powiedziel,i źe w Rozpozadzeniu RM z 1983 r nie ma wyszczególnione zawodu ustawiacza i prawdopodobnie wniosek zostanie odrzucony i czeka mnie sprawa w Sadzie Pracy i ubezpieczeń społecznych .Proszę o opinie jakie mam szansę w Sądzie .nadmieniam ,źe pozostałe dokumenty dołączyłem w komplecie .Co jeszcze ważne – to to ,że zakład pracy został zlikwidowany.Proszę o opinie ,za którą z góry dziękuje

    • Trzeba będzie wskazać świadków – najlepiej dwóch/trzech współpracowników, którzy potwierdzą charakter i rodzaj wykonywanej przez Pana pracy.Jeśli w innych dokumentach pracowniczych np w listach płac czy w umowie o pracę jest wskazane faktyczne stanowisko pracy – będzie to dla Pana dodatkowy atut.W sądzie ma Pan spore szanse, sprawy emerutur wcześniejszych bardzo często rozstrzygane są dpiero przez sąd.

  37. Sławomir says:

    Dzień dobry,
    bardzo proszę o pomoc. Od 10 miesięcy walczę z ZUS-em. Tzn. do kwietnia 2016 r. pobierałem świadczenie rehabilitacyjne, w związku z przewlekłą chorobą barku (po wypadku samochodowym i późniejszym urazie). Po 6 miesiącach ZUS odmówił dalszego wypłacania świadczenia. Odwołałem się od decyzji ZUS do sądu. Niestety w sądzie podtrzymali decyzję ZUS. Ja nadal jestem niezdolny do pracy i za tydzień mam mieć operację barku – co w opinii lekarza ortopedy jest to operacja niezbędna aby przywrócić mnie do zdrowia i powrotu do pracy. Mogę się jeszcze odwołać od decyzji sądu, ale nie wiem jakich mam argumentów użyć w obecnej sytuacji. Po operacji mam 6 tygodni unieruchomiony bark, następnie rehabilitacja. Tylko pytanie z czego żyć przez ten czas. Czy mam jeszcze jakieś szanse na udowodnienie przed sądem swoich racji?
    Bardzo proszę o odpowiedź.

  38. Bartosz says:

    Pani Katarzyno, bardzo dziękuję za dotychczasową pomoc jaką znalazłem na Pani blogu. Mam jednak pytanie o sprawę jakiej niestety nigdzie nie znalazłem a która dotyczy bezpośrednio mnie. Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą, w sierpniu 2016 trafiłem do szpitala z powodu choroby serca, nie opłacałem wtedy dobrowolnych składek ubezpieczenia chorobowego. Do ubezpieczenia zgłosiłem się niezwłocznie i od września opłacam składki podwyższone o „chorobowe”. Do dnia dzisiejszego jestem na zwolnieniu, niezdolny do podjęcia pracy. Jednocześnie cały czas, co miesiąc opłacam pełne składki ZUS. 90-dniowy okres wyczekiwania minął 3 grudnia 2016. Ostatnio ZUS przesłał mi postanowienie, że nie należy mi się zasiłek chorobowy ponieważ moja niezdolność do pracy wydarzyła się w momencie kiedy nie byłem objęty ubezpieczeniem chorobowym. Wg mnie od grudnia 2016, kiedy minął 90-dniowy okres wyczekiwania powinienem już otrzymywać zasiłek. Bardzo proszę o pomoc. Chciałbym poznać Pani zdanie zanim złożę odwołanie od postanowienia ZUS do Sądu.

  39. Jadwiga says:

    Witam . Mam pytanie w sprawie świadczenia rehabilitacyjnego . W sierpniu tego roku złamałam rękę w łokciu , podczas wypadku w drodze do pracy . Przeszłam operację , założono mi popręg Webbera i cały czas byłam na L4 . Do lekarza orzecznika byłam wzywana trzy razy . W grudniu złożyłam wniosek o świadczenie rehabilitacyjne . 16- tego stycznia tego roku dostałam znowu wezwanie do lekarza orzecznika , ale nie było informacji że chodzi o to świadczenie . Lekarz po badaniu na którym nawet nic się nie pytał odmówił przyznania świadczenia wpisując nie jest pani niezdolna do pracy . Więc udałam się do lekarza prosząc o wypisanie zdolności do pracy , mimo bólu w ręce , ponieważ kończyło mi się 182 dni L4 . W kwietniu czeka mnie jeszcze operacja usunięcia tego popregu i boję się że nie dostanę zapłacone za zwolnienie związane z ta operacja , gdyż nie przepracuje 60 dni , a operacja jest związana z tym samym schorzeniem . A dzisiaj przyszła do mnie decyzja z ZUS – u o nieprzyznaniu świadczenia z możliwością odwołania do sądu w ciągu 30 dni . Czy mogę się odwołać , skoro już wróciłam do pracy ? Dodam że mam ciężką pracę i cały czas jestem na środkach przeciwbólowych , z powodu bólu w ręce .

  40. Jadwiga says:

    Z góry dziękuję za odpowiedź . I pozdrawiam .

  41. Jan says:

    Witam, pisze tutaj bo nie wiem co robić.Do maja miałem rentę.W maju komisja i zdolność do pracy.Złożyłem sprzeciw znów komisja i znów odmowa.W 2013 straciliśmy w wypadku jedyne dziecko córkę 21 lat.Sprawca wnosił o uniewinnienie.Leczę się psychiatrycznie i mam problem z kręgosłupem.Lekarz psychiatra nie daje mi zdolności do pracy, prawie nie śpię, tak naprawdę wegetuję.Żona choruje zdrowie nam się posypało.A na 1 komisji Pani orzecznik powiedziała ,ze po śmierci dziecka już te kilka lat powinno mi przejść i czy 20 lat zamierzam chorować.Zostałem bez niczego, bez możliwości leczenia, kupienia leków itd.Mam 54 lata w tym 36 lat pracy.Nigdy nie chorowałem, tragedia nas spotkała niewyobrażalna bo dziecko mieliśmy wspaniałe.

  42. Aga says:

    witam,

    Moja mama wdowa ,nie otrzymała renty rodzinnej po tacie ponieważ tata miał 28 lat okresów składkowych i 33 lata nieskładkowych . W maju 2018 skończyłby 65 lat.
    w ostatnim 10 leciu nie przepracował 5 lat .
    Czy w ogóle jest sens odwoływać się , czy jest szansa na rentę rodzinną dla mamy .
    Mama w styczniu skończy 60 lat i nigdy nie pracowała.

  43. od 1 września 1967 roku pracowałem nieustannie do 2006 roku do końca marca.Po tym czasie przebywałem na rencie do listopada 2008 roku.Następnie przez rok byłem na przysługującym mi bezrobociu.W 2011 ROKU OD 04 CZERWCA przeszedłem na wcześniejszą emeryturę,ponieważ spełniałem warunki do niej ze względu na szkodliwe warunki pracy.Wówczas miałem 465 miesięcy składkowych i 7 nieskładkowych.13 listopada 2017 r. złożyłem wniosek o przeliczenie powszechnej emerytury ,gdyż w czerwcu 2016r.ukończyłem 65 lat ,przy obliczeniach wyszło, iż przepracowałem 364 mies.składkowe i 1 mies.nieskładkowy.mój wskaźnik wysokości podstawy wymiaru był 173%w 2011r.,a ZUS wpisał 162,92% . w obliczeniach emerytury powszechnej w br.2017 podjął wskaźnik wys.podstawy wymiaru nie wiadomo jaki. czy powinienem sie odwoływać?Uprzejmie proszę o wyjaśnienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *